• Wpisów:221
  • Średnio co: 14 dni
  • Ostatni wpis:6 lata temu, 17:30
  • Licznik odwiedzin:63 645 / 3155 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Dzisiejszy spontanik

ZDJĘCIA SŁABEJ JAKOŚCI ,ROBIONE NAJZWYKLESZYM PSTRYKADEŁKIEM OLYMPUSA,DO TEGO WSZYSTKO NA SZYBKO BO SIĘ ŚCIEMNIAŁO

Pałac został zbudowany w 1852 roku dla księcia brunszwicko-oleśnickiego Wilhelma, według projektu architekta Karłowskiego. Rozbudowany w 1895 roku i w latach 1902-1903 o człony: pd.-zachodni, piętrowy pn.-wschodni oraz o wieżę. Obiekt jest w całości podpiwniczony. Znajduje się w osadzie Moja Wola, oddalonej około 3 km od Sośni.
Na specjalną uwagę zasługuje oryginalna elewacja, wykonana w całości z kory dębu korkowego. Od frontu dwa podcienia, wsparte na drewnianych słupach z zastrzałami. Dachy dwuspadowe z ornamentowanymi deskami okapowymi i szczytowymi. We wnętrzu, w trzech salach, oryginalne, drewniane stropy wzmocnione belkami. W salonie zachowane malowidło ścienne z lat powojennych przedstawiające polowanie, dawniej znajdował się tutaj wiszący, kuty świecznik w kształcie koła. Został on jednak przeniesiony w inne miejsce po próbie kradzieży. Bogato zdobiona klatka schodowa znajdująca się w wieży oraz druga, niższa, po przeciwnej stronie budynku. Polichromie sufitowe w dwóch pomieszczeniach; reszta nie posiada już niestety żadnych zdobień ani wyposażenia. Po wojnie na terenie pałacu znajdowała się szkoła leśna z internatem, a w latach 1951-1975 Technikum Leśne. W 1975 roku szkołę zlikwidowano, a pałac przekształcono w Leśny Ośrodek Szkoleniowy, działający do 1990 roku. Od tego czasu obiekt stoi opuszczony i jest regularnie dewastowany. Szkoda, że obiekt z takim potencjałem, który mimo wszystko jest licznie odwiedzany przez turystów, nie znalazł do tej pory godnego siebie inwestora.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
  • awatar Patrycja C.: chciałabym się dowiedzieć gdzie się znajdują niektóre z tych opuszczonych miejsc i czy jeszcze istnieją :)
  • awatar OPUSZCZONE MIEJSCA: @Magnolia <3: A zastanawiałaś się kiedyś jak wyglądam? :)
  • awatar ♥ Magnolia ♥: Nigdy się w sumie nie zastanawiałam jak wyglądasz, a teraz częściowo wiem :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
  • awatar tinker_bell: mieszkam w Niepruszewie. Niestety, browar, folwark, gorzelnia i wszystkie inne budynki należące do PGR zostały zburzone. Natomiast dworek jest w trakcie remontu. Może znów stanie się prawdziwą perełką ;)
  • awatar Joanna 2719: szkoda takich miejsc ;) mających swoją historię i klimat
  • awatar Obiektyw-NIEJ: @OPUSZCZONE MIEJSCA: Do nikogo nie należę ;) Mam tylko własny blog tutaj.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Jeśli jest ktoś chętny to zapraszam.

http://pl-pl.facebook.com/#!/groups/198829856846591/
  • awatar Edelweiss: Ja! Ja jestem chętna! Już lecę się zapisać! :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 

Bądż jak duch
Pierwsza i najważniejsza rzecz to ta żeby każdą infiltracje wykonywać będąc najbardziej jak to możliwe niezauważonym , zarówno przez strażników, osoby postronne itd. Postępowanie takie zapewnia maksimum bezpieczeństwa oraz wydłuża znacznie pobyt na miejscówce oraz przedłuża jej żywot nie narażając na "spalenie". Co robić żeby stać się niewidzialnym?

1) Badź cicho ! -musisz zdać sobię sprawę że zawsze zanim cię zauważą to Cię usłyszą - przede wszystkim wyłącz dźwiek w telefonie (jeżeli już musisz go mieć) , dobrze jest dobrać odpowiednich ludzi którzy nie wiele gadają i do tego potrafią w miarę cicho się poruszać - jeżeli już musisz brać ludzi. Jeżeli eksplorujesz budynki warto rozejrzeć się za jakaś szmatą do owinięcia butów (szmata pod but i obwinąć sznurówką) wowczas po drobnym gruzie , szkle itp , będziesz stąpać prawie bezszelestnie. Kategorycznie nie gadać.

2)Bądź niewidzialny ! - Przede wszystkim kolory naturalne , żadnych ostrych , stonowane , najlepsze odcienie szrości i zieleni , dobrze zrobić nieskomplikowany strój maskujący - podobny do tych które używają snajperzy ... Dobre są też ciuchy czarne - zawsze można ukryć się w cieniu , w zimie wiadomo biel , tu pomorze nawet owinięcie się zwykłym prześcieradłem lub firanką .

3)Oszczędzaj światło !- wielka halogenowa latarka raczej rzadko się przydaje , warto rozejrzeć się za to za małą podręczną diodówką (byle nie taką odpustową która padnie po 20min) , jeżeli wyruszasz w nocy postaraj się obejrzeć trasę w dzień - nie zabijesz się wpadając do dziury ... Światła należy używać przynajmniej w marszu bardzo oszczędnie - światło przyciąga uwagę a to grozi całkowitą dekonspiracją. Latarka musi być poręczna - warto żeby "obiektyw" był mniejszy od średnicy dłoni (w razie czego można szybko zasłonić światło otwartą dłonią) .

4) Nie zostawiaj śladów! - staraj się nie zostawiać śladów - czy to w śniegu czy to w błocie ,- poruszaj się ścieżkami wydeptanymi przez zwierzynę , wracaj zawsze po swoich własnych śladach(w ten sposób zadeptujesz trop przez co staje się nieczytelny) jeżeli ktoś idzie z tobą wszyscy idżcie po śladach pierwszego .- przy jednej akcji wchodźcie i wychodźcie tą samą drogą - w razie wykrycia - zamkną tyko jedno wejście .
 

 

Jesteś w środku!
Teoretyczna sytuacja jesteś w środku budynku - udało Ci się przejść przez płot niezauważenie - dostać się do środka i co teraz ? Oczywiście istotne są zasady zawarte w poprzednim poście - ale co poza tym . Przede wszystkim zachowywać cisze , unikać stąpania po gruzie , samotnych deskach , szkle , blachach i tak dalej - Można zastosować prosty trik polegający na owinięciu obuwia szmatami przez co będziemy przynajmniej minimalnie cichsi .

1) Schody ! - skończyły się żarty zaczęły się schody - poruszać się maksymalnie blisko ściany - trzymać się cały czas krawędzi 0 kategorycznie unikać chodzenia środkiem - najlepiej iść nad wspornikiem tam są najbardziej wytrzymałe - prędzej się ugną niż zapadną - nie wykonywać żadnych gwałotwnych ruchów kategorycznie nie skakać.

2) Podłoga ! - czasem jest a czasem nie , wszystko zależy od jej stanu - niestety podłogę zbutwiałą od twardej na oko można rozróżnić tylko przez praktykę a i to nie zawsze - przedewszystkim o ile to możliwe - w przypadku gdy jest drewniana - poruszać się w miejscach łączenia (po gwożdziach) , jeżeli podłogi nie ma to poruszać się o ile to możliwe po grubych belkach stropowych.

3) Strych ! - zawsze warto przystanąć na chwile - z piwnicami na ogół to najciekawsze miejsca budynku - no jeszcze klatka schodowa - ale te w wiekszości kamienic są na ogół całkowicie zniszczone .
 

 
UWAGA GAZ!
Czasami zdarza się że , w obiekcie działają jakieś media - najczęściej jest to woda , lecz zdarza się że czynny jest gaz lub prąd - czynny gaz zdarza się niezmiernie rzadko natomiast prąd zdecydowanie częściej . Wszelkie szafki z prądem są dla "stalkera" śmiertelnie niebezpieczne , przez jedną z takich szafek poległ śmiercią exploratora Tomek Byry - a więc zdecydowanie nie dotykać żadnych skrzynek z prądem ... Dlatego też należy zachować szczególną uwagę w w miejscach zalanych wodą .- oczywiście wiele również od skali zdewastowania obiektu - jeżeli widać że złomiarze byli tu pierwsi to raczej nie ma co obawiać się mediów - lecz gdy miejscówka jest w miare dziewicza trzeba bardzo uważać na wszelkiego rodzaju "anomalie"Achtung Gas !- na szczęście większość gazów spotykanych w technice posiada charakterystyczne zapachy - tutaj szczególnie niebezpieczny jest acetylen - zapach silnie drażniący ,podobny nieco do zapachu wybielacza . - tworzy z powietrzem mieszanine skrajnie wybuchową

Porpan-butan - standardowy gaz miejski posiada charakterystyczny zapach - również mieszanina z powietrzem jest dość wybuchowa.

Dwutlenek węgla/tlenek węgla- te gazy są bezwonne - mogą występować w niewentylowanych piwnicach i innych miejscach o słabej wentylacji - jeżeli poczujemy się żle trzeba natychmiast wychodzić.

Cl, NH3, H2S - różnego rodzaju gazy gnilne głównie w piwnicach charakteryzują się specyficznymi ostrymi zapachami . - nie należy przebywać zbyt długo .

N02, N205 , opary rozpuszczalników , benzenu, fenolu , itd.- występują głównie w fabrykach chemicznych - 2 pierwsze charakterystyczny ostry zapach powodujący wymioty i zawroty głowy , rozpuszczalniki wiadomo - szczególnie unikać słodkawego zapachu eteru,- benzen i fenol - zapachy charakterystyczne - raczej unikać opary są rakotwórcze . Z innych zagrożeń chemicznych szczególnie wystrzegać się Rtęci (kałuża metalu ) w okresie letnim inhalacja w pobliżu takiej kałuży może skończyć się zgonem .CHEMIKALIA - pod żadnym pozorem nie dotykać nieznanych substancji chemicznych w ekstremalnych przypadkach może się skończyć śmiercią .

Wnioski -w pomieszczeniach zamkniętych bez przewiewu kategorycznie nie palić może to prowadzić do wybuchu , stale monitorować samopoczucie , gdy poczujesz dziwny zapach - natychmiast się ewakuować .
Per fluctus Magnus (Wielka fala !!) - Woda - hmm woda zdarza się rzadko - przede wszystkim nie zostawiać odkręconych kurków - unikać wszelkich miejsc gdzie widać że przez dłuższy okres czasu , znajdowała się woda- szczególnie jeśli podłoga jest drewniana ...
 

 
Prawdziwa noc polarna panuje w dolinie Malinki w Karkonoszach. Słońce zachodzi tam około 28 października i nie pojawia się przez 113 dni, czyli prawie cztery miesiące - do połowy lutego. Właśnie w tym miejscu leżała kiedyś wioska Budniki. Było tam 12 domów, szkoła i dwie gospody. Ludzie żyli ze zbierania ziół i hodowli bydła. Przyzwyczaili sie do mroku. Uczniowie tamtejszej szkoły organizowali co roku święto pożegnania słońca. Wieś wysiedlono w latach 50 - tych XX wieku, kiedy w tamtejszych okolicach zaczęto wydobywać uran i teraz po budynkach zostały tylko ruiny.
Polankę, na której leżała osada, otaczają Grzbiet Kowarski i Góra Wołowa, dlatego o tej porze roku nie dociera tam słońce.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
DAWNY ZESPÓŁ PAŁACOWY złożony z pałacu zwróconego frontem na południowy zachód, tworzącego wraz z oficynami bocznymi podkowę obejmującą honorowy dziedziniec, zamknięty budynkiem bramnym wozowni, flankowanym przez dwie bramy boczne, z rozległego parku rozciągającego się po drugiej stronie w kierunku pn.wsch oraz domów służby dworskiej, otaczających majdan przyległy do pałacu od str.pn i obwiedzionych murem z bramami. Do zespołu należy również ewangelicki Kościół Dworski, położony na pn. od pałacu i połączony z nim niegdyś za pośrednictwem skrzydła ogrodowego i oranżerii. Od pałacu na pn. i zach. wiodą dwie drogi.

--------------------------------------------------------

PAŁAC, godny uwagi dwór hr. von Dohna, wzmiankowany w 1689 r. przebudowany na dwuskrzydłowy, dwukondygnacjowy pałac z ogrodem i "salla terena" za czasów Henryka Leopolda von Reichenabacha za sumę 200 tyś. talarów w l. 1730-1740 przez budowniczych włoskich. W 1749 zakończenie budowy oranżerii oraz zniszczenie pałacu przez pożar. Budowa nowego w l. 1749-1755 wg. projektu arch. Karola Marcina Frantza. W l. 1886-1888 przebudowa holu, wnętrze oficyn, lukarn na dachach oraz pn.wsch. skrzydła łącznikowego przez arch. Karola Schmidta z Wrocławia. W l. 1934-1935 renowacja stiuków w sali balowej i galerii przez rzeźbiarza Klunkę z Wrocławia oraz elektryfikacja, wykonanie instalacji wodno-kanalizacyjnych i c. o. Splądrowany w 1945, spalony w partii korpusu w 1948. Po roku 1957 rozbiórka oranżerii i skrzydła ogrodowego. Obecnie oficyny użytkowane, korpus w ruinie.

Późnobarokowy z el. rokoka. Murowany z cegły uzupełnianej kamieniem, otynkowany. Składa się z korpusu głównego oraz położonych symetrycznie domów gościnnych, domku ogrodnika i oficyny, połączonych niższymi skrzydłami łącznikowymi i budynkami mieszkalnymi oficjalistów dworskich. Korpus główny, w ruinie, dwukondygnacjowy, podpiwniczony, założony na rzucie wydłużonego prostokąta z poprzedzonym przez podcień ryzalitem po środku fasady. Pseuderyzality po środku elewacji ogrodowej i jej bokach oraz po bokach elewacji frontowej. Do narożnika pn.wsch. przylega weranda o planie wycinka koła, dobudowana w l. 1886-1888. Wewnątrz pozostałości układu dwutraktowego sal połączonych amfiladowo z obszernym holem na parterze nad którym tzw. Sala Srebrna, otwierająca się na taras od frontu i do galerii od strony ogrodu. W holu na parterze, przebudowanym w l. 1886-1888, otwartym do pomieszczeń bocznych arkademi, ślady podziałów pilastrami kompozytowanymi o głowicach w duchu neobaroku. W głównym wejściu resztki odrzwi drewnianych, dwuskrzydłowych, neobarokowych, z kratą żelazną w nadświetlu. Sala Srebrna o trzech zwieńczonych arkadowo portafentrach od zachodu i dwóch naprzeciwległych kominkach po środku ścian bocznych zachowała fragmentarycznie podsiały architektonicznie ścian za pomocą pilastrów korynokich stanowiących podstawę dla belkowania koronującego i oprawę dla płycin ze stiukową dekoracją rokoko wg. projektu Joh. Christiana Hoppenhaupata mł. , w formie luster i baldachimów z kampanullami i strusimi piórami. Na frysie balkowania resztki dekoracji stiukowej z girlandami kwiatowymi i kokardami. W galerii na pierwszym piętrze ślady kominka.

Bryła pałacu jednorodna. Fasada i elewacja pn.wsch. 15-osiowe, z trójosiowym ryzalitem od frontu i pseudoryzalitem od ogrodu oraz jednoosiowymi pseudoryzalitami bocznymi, zaakcentowanymi przez pilastry kompozytowe, zdwojone w narożnikach wspierające belkowanie koronujące i gzyms podokapowy, przerwany po środku frontowego ryzalitu przez herby Reiehenbachów w kartuszach. Elewacja wschodnia trzyosiowa. Pseudoryzality zwieńczone trójkątnymi naczółkami z owalnymi okulusami w rokokowym obramieniu sztukatorskim po środku. Ryzalit frontowy zwieńczony attyką obficie ozdobioną rokajami i ustawioną na niekamienną balustradą o motywach plecionkowych, z uszkodzonymi posągami w strojach antycznych na cokołach, poprzedzony jest przez trójdzielny podcień wsparty na 6 kolumnach i pilastrach kompozytowych z impostami, dźwigających taras z balustradą kamienną, ażurową, pseudobarokową ok. 1890, zarysowany falistą linią. Okna wszystkich elewacji prostokątne w obramieniach uszatych na parterze i zamknięte arkadowo na piętrze, zwieńczone stiukowymi ozdobami rokajowymi, rozdzielone w kier. poziomym prostokątnymi płycinami o ściętych narożnikach, profilowanymi w tynku i pionowymi płycinami rustykowanymi. Ponad linią okapu zachowane fragmentarycznie pseudobarokowe lukarny, wyk. 1886-1888. Portal główny w kamiennym obramieniu, zamknięty łukiem dwuramiennym, z kluczem; portal elewacji ogrodowej prostokątny w obramieniu uszatym z rokokowym kartuszem wykonanym w stiuku. Weranda od pd.wsch. dobudowana w l. 1886-1888, neobarokowa, kryta stropem Kleina wspartym na ......?????? fidarach o przestylizowanych głowicach kompozytowych pomiędzy którymi, w przęsłach skrajnych rozpięte arkady. Nad werandą taras otoczony balustradą żelazną, kutą, o motywach secesyjnych. Dwa Domy Gościnne, tzw. Kawalierhauser, położone naprzeciwległe frontem do dziedzińca, założone na rzucie prostokąta zbliżonego do kwadratu, piętrowe, dwutraktowe, pierwotnie z sienią na przestrzał i symetrycznym układzie pomieszczeń, częściowo przekształconym. Izby na parterze kryte sklepieniami kolebkowymi z lunetami i kolebkowo-krzyżowymi, na piętrze stropy. Fasady od strony dziedzińca pięcioosiowe z jednoosiowymi pseudoryzalitami po środku, zwieńczonymi trójkątnymi naczółkami w których owalne okulusy ozdobine rokajami. Narożniki zaakcentowane boniowaniem w tynku i pilastrami wspierającymi poprzez fragmenty belkowań podokapowe gzymsy. Okna parteru zamknięte arkadowo (w budynku pn. częściowe przemurowane do formy prostokąta) w profilowanych obramieniach uszatych. Portale główne zamknięte arkadą z kluczem, zwieńczone gzymsem z przeciwstawnych wolut. W budynku pd. drzwi stolarskie z desek w jodełkę. W dwóch oknach parteru kraty żelazne, kute, przewlekane, wyk. ok. 1890 neobarokowa z motywami rokaji po środku. Dachy mansardowe kryte dachówką. Oficyna i Dom Ogrodnika, położone naprzeciwległe frontem do dziedzińca, założone na rzucie prostokąta zbliżonego do kwadratu, piętrowe z jednoosiowym pseudoryzalitem po środku fasady, zwieńczonym trójkątnym naczółkiem. Dachy mansardowe, kryte dachówką. Wnętrza oraz elewacje w dużym stopniu przekształcone z zatarciem cech stylowych. W Domku Ogrodnika po, str. pd. zachowane sklepienie kolebkowe z lunetami na parterze, fasada czteroosiowa podzielona gzymsem międzykondygnacjowym, z oknami przyziemia zamkniętymi wykrojowo, oknem po środku ryzalitu zamkniętym odcinkowo, okulusem w naczółku i portalem nad którym segmentowo wygięty gzyms. Dwa parterowe budynki łączące oficynę i Dom Ogrodnika z Domami Gościnnymi, dawniej mieszczące zapewne mieszkania oficjalistów dworskich, na planie wydłużonego prostokąta, kryte mansardowymi dechami, w tym: budynek pn. gruntownie przebudowany na warsztaty, jednotraktowy, kryty sklepieniem odcinkowym na dźwigarach, o fasadzie ośmioosiowej z oknami zamkniętymi odcinkowo i trzema lukarnami nad linią okapu; budynek pd. dwutraktowy, o wnętrzach przebudowanych z zachowaniem sklepień kolebkowych i kolebkowych z lunetami. Fasada dziewięcioosiowa z oknami i trzema portalami zachowanymi fragmentarycznie, zamkniętymi łukiem koszowym. Portale w profilowanej archiwolcie z wydatnym kluczem zwieńczone prostym gzymsem. Elewacja zewnętrzna jedenastoosiowa z prostokątnymi oknami w profilowanych obramieniach pasmowych z zamarkowanym kluczem. Dwa skrzydła łącznikowe pomiędzy korpusem a Domami Gościnnymi, parterowe z poddaszem częściowo wykorzystanym do celów mieszkalnych przebudowane ok. 1890 w duchu neobaroku, założone na rzucie wydłużonego prostokąta wyginającego się łukowo, półtoratraktowe z przejazdami bramnymi w części zach. krytymi kolebką z lunetami. Nad bramami zamkniętymi arkadowo pseudobarokowe lukarny z cyfrą R Reichenbachów w ozdobionych kartuszach. Fasady 6-osiowe, dachy mansardowe kryte dachówką. W tym: łącznik pn. częściowo rozebrany ze stropami odcinkowymi i portalem barokowym nad którym wygięty segmentowo gzyms w jednym z pomieszczeń. W wejściu z przejazdu bramnego drzwi drewniane stolarskie z desek w jodełkę podbitych gwoździami. Fasada o podziałach ramowych profilowanych w tynku, z pojedynczym pilastrem o przestylizowanej głowicy korynckiej flankującym bramę. Okna o łuku nadwieszonym, częściowo przerobione, w elewacji zewnętrznej prostokątne w obramieniach pasmowych, z cokołami podokiennymi profilowanymi w tynku; łącznik pd. z pomieszczeniami połączonymi zewnętrznym korytarzem od str. dziedzińca i dwubiegowymi schodami z drewna dębowego o profilowanej balustradzie. Wnętrza kryte sufitami z fasetą i gzymsem koronującym. Fasada i 9-osiowa elewacja zewnętrzna rozczłonkowane pilastrami o głowicach pseudobarokowych i płycinami profilowanymi w tynku. Okna, z cokołami podokiennymi profilowanymi w tynku, w fasadzie o łuku nadwieszonym w obramieniach pasmowych z zamarkowanym kluczem; w elewacji zewnętrznej prostokątne w obramieniach uszatych. Brama podkreślona boniowaniem w tynku, z resztkami stiukowego kartusza w kluczu. Ponad linią okapu pseudobarokowe lukarny zwieńczone wolutowymi lukarnami. Okna skrajne od strony Domu Gościnnego z kratą żelazną, kutą przewlekaną, pseudobarokową ok. 1890, z ozdobnym rokajem po środku.

--------------------------------------------------------

B. WOZOWNIA, zwana też budynkiem bramnym, zamykająca poprzecznie dziedziniec i oddzielona od flankującego go Domu Ogrodnika i oficyny dwiema bramami po bokach. Barokowa zbud. ok. 1755, murowana z cegły, otynkowana, piętrowa założona na rzucie prostokąta, z przejazdem bramnym po środku, po bokach którego dwie symetryczne klatki schodowe. Pomieszczenia na wozy na parterze w układzie jednotraktowym, na piętrze mieszkalne w układzie dwutraktowym. Przejazd sklepiony kolebką. Fasady od strony dziedzińca i zewnętrzna 11-osiowe z 1-osiowym pseudoryzalitem po środku, ujętym w pilastry z głowicami rokoko, wspierające za pośrednictwem fragmentów belkowania trójkątne naczółki w których owalne okulusy w rokokowych obramieniach stiukowych. Narożniki podkreślone boniowaniem w tynku. Fasada od strony dziedzińca rozczłonkowana pilastrami o głowicach rokokowych, alterowanymi z lizenami. Okna prostokątne w uszatych obramieniach. Archiwolta bramy zaakcentowana boniowaniem w tynku. Krata w bramie, XIX w. kuta, żelazna z prętów. Dwoje drzwi stolarskich z desek ułożonych w jodełkę, podbitych gwoździami. Dach mansardowy kryty dachówką z ośmioboczną gnaturką po środku zwieńczoną łamanym dachem z prześwitem w formie glorietty, tarczą zegarową u nasady i chorągiewką wiatrową na szczycie.

--------------------------------------------------------

BRAMY po bokach wozowni, wyk. ok. 1840, symetryczne trójprześwitowe, w formie 8-bocznym profilowanych słupków z cegły, otynkowanych, krytych kopulastymi daszkami z blachy, połączonych ogrodzeniem z prętów żelaznych.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Dzis o godz 13-14 wylot do Goszcza Ciekawe czy obiekt bedzie dostepny czy tez nie
 

 
Podziekowania za namiary na fabryke koledze z Pingera,Łukasz Nowacki BANAN.Bardzo ciekawy obiekt z dziwna atmosfera,czuje sie tam dziwny niepokoj i lekka adrenalinke,do tego te skrzypniecia,pukniecia i inne dzwieki,piekny dreszczyk emocji.Fabryka zelatyny w Baszkowie nalezala do Firmy Żelatyna w Baszkowie sp.zo.o.Obecnie włascicielem dawnej fabryki jest Urzad Skarbowy w Krotoszynie.Teren fabryki zajmuje 9,48 ha.Wartosc nieruchomosci oszacowano na przeszlo 2 mln zlotych.Nieruchomosc miala zostac zlicytowana 15 wrzesnia tego roku.Niestety nie została sprzedana.
  • awatar OPUSZCZONE MIEJSCA: @Bad Seed: Nie jest trudno trafic
  • awatar Bad Seed: Oj to spory kawałek drogi... Szkoda, bo wygląda ciekawie i fajnie było by to obejrzeć. Ale pewnie bym się pogubiła gdzieś na tych wioskach:P
  • awatar OPUSZCZONE MIEJSCA: @Bad Seed: Baszków,za wioska zwana Zduny :) Wielkopolska
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Dwór w Bielicach zbudowany został w XIX wieku, a około 1928 roku został przebudowany dla Teresy i Aleksandra Szaszkiewiczów. Jest to klasyczna siedziba szlachecka, wzniesiona w stylu “Dworu Polskiego”. Drewniana budowla jest otynkowana, a całość nakrywa tzw. dach polski. Parterowy dwór został wzniesiony na planie prostokąta. W części frontowej znajduje się wysunięty ryzalit, poprzedzony czterokolumnowym portykiem zwieńczonym trójkątnym tympanonem z owalnym oknem. Całość była otoczona parkiem krajobrazowym, obecnie znajdującym się w szczątkowym stanie. Niestety dzisiaj również dwór jest ruiną. Zachowało się (jeszcze) lewe skrzydło i ganek, reszta budynku jest zniszczona. Całość stoi pusta i chyli się ku co raz większemu upadkowi.
 

 
W Skłótach zachował się kopiec, będący reliktem dwóch obiektów. Badania wykazały istnienie w nim dwóch poziomów kulturowych. Pierwszy jest średniowieczny, a drugi z XVI-XVII wieku, związany z budynkiem ogrzewanym piecami kaflowymi. Prawdopodobnie były to dwory Skłótowskich.

Do naszych czasów zachował się natomiast dwór wzniesiony w roku 1888. Pierwotnie był to budynek parterowy na planie prostokąta. W czasie późniejszm dobudowano piętrowe skrzydło, sień, ganek i taras od wschodu. Nad dworem dominuje trójkondygnacyjna wieża nakryta dachem czterospadowym.

Na uwagę zasługuje obszerny park. Do dworu prowadzi zabytkowa aleja lipowa, oraz brama z budynkiem bramnym. Całość zespołu otacza mur z cegły. Ukryty wśród zieleni dwór jest opuszczony i wymaga remontu.
  • awatar OPUSZCZONE MIEJSCA: @Kasiuula19: Ja zajmuje sie zdjeciami a brat opisami i nawigacja,opis bedzie dzis lub jutro,zagladaj :)
  • awatar Kasiuula19: kocham takie miejsca ;) gdzie to jest>
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Taaaa,teraz trzeba klasc sie lulu bo jutro do pracy
  • awatar Edelweiss: Człowieku, ależ mi narobiłeś apetytu na porządną eksplorację...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
wór wzniesiony został prawdopodobnie w XIX wieku. Właścicielami majątku w Kalinowej koło Kutna byli przed wojną Maria z Wierzbickich Sapalska i Edward Sapalski. Po nastaniu Polski Ludowej, majątek przejęło państwo i urządzono tutaj PGR. W rezydencji zamieszkał kierownik gospodarstwa.Przeprowadzona w roku 1976 ekspertyza wykazała, że grunt pod dworem osiada i nie nadaje się do eksploatacji. Dziś jest to ruina i ciężko chyba będzie zmienić ten stan rzeczy. Budynek otacza rozległy park.
 

 
Dwór w Cyganach wzniesiony został w latach 1909-1910 przez Ignacego Cygańskiego. W rękach tej rodziny miejscowość należała od roku 1448, kiedy Jan z Olszowy przyjął nazwisko Olszowy-Cygański. Jego potomkowie skrócili je do drugiego członu. Cygańscy stracili majątek dopiero po zakończeniu II wojny światowej, kiedy przejęło go państwo.

W czasach PRL dwór uległ dewastacji. W roku 1989 zakupiony został przez prywatnego właściciela, który rozpoczął jego remont. Prace nie zakończyły się do dziś. Zabytek stoi pusty i niszczeje.

Murowany, parterowy dwór prezentuje styl secesyjny. Położony jest w pozostałościach parku.
  • awatar OPUSZCZONE MIEJSCA: @BlogUsuniety: Ale żeś mi nalot zrobiła :) Co z tym zdjęciem,wstawisz na swojego bloga czy nie? :p
  • awatar amator.fotografii: widać ktoś zainwestował już troche w to cuś strych i dach odnowiony. Ciekawe co będzie z resztą...:)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›